Ślub i Wesele Agaty i Tomka – Fotoreportaż ślubny17 czerwca 2019

Fotograf ślubny musi być przygotowany na wszystko. Deszcz, słońce, awarie sprzętu i tym podobne plagi. Tym razem takim pechem mogła być pogoda. Mimo faktu, że sprzęt wytrzyma wolę nie moknąć w pierwszych godzinach kilkunastogodzinnego fotoreportażu:]

Słońce, deszcz, słońce i trochę szczęścia. Fotoreportaż ślubny i pogoda w kratkę:]

Po przygotowaniach w domu wyszliśmy do kościoła. To tylko 5 minut jazdy no ale wiadomo, że w dniu ślubu tradycyjnie jeździ się autem. To był dobry pomysły bo kiedy tylko silniki aut zaczęły pracować nadeszła potężna ulewa, która z pięknie przygotowanej Agaty, Tomka i całej ekipy zrobiłaby mokre kury :]
Kościół NMP Królowej Różańca Świętego ma wyjątkową formę architektoniczną. To po prostu trzeba zobaczyć. Tu pojawia się pewien problem natury fotograficznej. Jaki?
Mianowicie olbrzymie niebieskie witraże kościoła wprowadzają zafarb na wszystkim co w kościele stoi, leży czy przebywa.  Na szczęście Lightroom ma odpowiednie suwaczki i efekt zaniebieszczenia można po prostu zniwelować. Zastanawiam się jak radzą sobie operatorzy video. Pewnie też wprowadzają solidną manipulację kolorami.

Wesele w Mercury hotel Posejdon

Pierwsze co rzuciło się w oczy to niesamowita dekoracja sali. Zastanawiałem się czy to zasługa hotelu czy florystki. Okazuje się, że salę dekorowała Agata! Tak jest. Jedna z najbardziej estetycznych dekoracji sali jest zasługą panny młodej:] Przy odbiorze zdjęć zasugerowałem Agacie aby została dekoratorką. Sukces gwarantowany:]
Rozstawienie systemu lamp bezprzewodowych, obiad i zaraz pierwszy taniec. Zagrał dla nas Konrad Lone z Lone Music Agency 
Goście bawili się od początku tańców i nie musiałem czekać aż parkiet zapełni się po brzegi.
Oczywiście nie zabrakło zimnych ogni, które zapewniła sama para. Przypominam parom aby do zimnych ogni zapewnić odpowiednią ilość zapalniczek co akurat nasza para zrobiła i zdjęcie udało się zrealizować bez najmniejszych problemów.
Potem podziękowanie dla rodziców. Młodzi wręczyli swoim ukochanym swoje portrety, które wykonałem im kilka tygodni wcześniej podczas sesji narzeczeńskiej. Oczepiny i do domu gdzie od razu zająłem się selekcją zdjęć.

Agata i Tomek odebrali swój fotoreportaż ślubny w ciągu 4 dni od ich uroczystego dnia.

Postaram się aby wpisy na redwedding.pl pojawiały się częściej jednak mam naprawdę dużo obróbki i lans internetowy zostawiam na sam koniec roboty:]

Nie zapomnijcie wpaść do mnie na  Facebook  gdzie możecie skomentować ten właśnie wpis.

Pozdrawiam!
Fotograf  Piotr Połoczański

 

 

Ślub i Wesele Agaty i Tomka – Fotoreportaż ślubny17 czerwca 2019

Fotograf ślubny musi być przygotowany na wszystko. Deszcz, słońce, awarie sprzętu i tym podobne plagi. Tym razem takim pechem mogła być pogoda. Mimo faktu, że sprzęt wytrzyma wolę nie moknąć w pierwszych godzinach kilkunastogodzinnego fotoreportażu:]

Słońce, deszcz, słońce i trochę szczęścia. Fotoreportaż ślubny i pogoda w kratkę:]

Po przygotowaniach w domu wyszliśmy do kościoła. To tylko 5 minut jazdy no ale wiadomo, że w dniu ślubu tradycyjnie jeździ się autem. To był dobry pomysły bo kiedy tylko silniki aut zaczęły pracować nadeszła potężna ulewa, która z pięknie przygotowanej Agaty, Tomka i całej ekipy zrobiłaby mokre kury :]
Kościół NMP Królowej Różańca Świętego ma wyjątkową formę architektoniczną. To po prostu trzeba zobaczyć. Tu pojawia się pewien problem natury fotograficznej. Jaki?
Mianowicie olbrzymie niebieskie witraże kościoła wprowadzają zafarb na wszystkim co w kościele stoi, leży czy przebywa.  Na szczęście Lightroom ma odpowiednie suwaczki i efekt zaniebieszczenia można po prostu zniwelować. Zastanawiam się jak radzą sobie operatorzy video. Pewnie też wprowadzają solidną manipulację kolorami.

Wesele w Mercury hotel Posejdon

Pierwsze co rzuciło się w oczy to niesamowita dekoracja sali. Zastanawiałem się czy to zasługa hotelu czy florystki. Okazuje się, że salę dekorowała Agata! Tak jest. Jedna z najbardziej estetycznych dekoracji sali jest zasługą panny młodej:] Przy odbiorze zdjęć zasugerowałem Agacie aby została dekoratorką. Sukces gwarantowany:]
Rozstawienie systemu lamp bezprzewodowych, obiad i zaraz pierwszy taniec. Zagrał dla nas Konrad Lone z Lone Music Agency 
Goście bawili się od początku tańców i nie musiałem czekać aż parkiet zapełni się po brzegi.
Oczywiście nie zabrakło zimnych ogni, które zapewniła sama para. Przypominam parom aby do zimnych ogni zapewnić odpowiednią ilość zapalniczek co akurat nasza para zrobiła i zdjęcie udało się zrealizować bez najmniejszych problemów.
Potem podziękowanie dla rodziców. Młodzi wręczyli swoim ukochanym swoje portrety, które wykonałem im kilka tygodni wcześniej podczas sesji narzeczeńskiej. Oczepiny i do domu gdzie od razu zająłem się selekcją zdjęć.

Agata i Tomek odebrali swój fotoreportaż ślubny w ciągu 4 dni od ich uroczystego dnia.

Postaram się aby wpisy na redwedding.pl pojawiały się częściej jednak mam naprawdę dużo obróbki i lans internetowy zostawiam na sam koniec roboty:]

Nie zapomnijcie wpaść do mnie na  Facebook  gdzie możecie skomentować ten właśnie wpis.

Pozdrawiam!
Fotograf  Piotr Połoczański